-To wejdźmy z powrotem do środka-powiedziałem i odsunąłem płotek. Nie chciałem dopytywać się wadery o co chodzi. Jeśli będzie chciała rozmawiać to powie. Rozpaliłem ognisko. Evi spała spokojnie.
-Może prolemura?-spytałem wyciągając jedzenie
-Skąd go masz?
-Zabrałem mojej zmorze. Miał ich jeszcze kilka, a sześcionogi chcę na razie oszczędzić. Sama wiesz
-Taa
-Opiekamy? Mięso prolemura dobrze smakuje opiekane
Skay?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz