-Nie to nie-zjadłem kawałek po czym zarzuciłem ofiarę na plecy
-Po co ją bierzesz?-spytała
-Każde jedzenie trzeba szanować i nie można go marnować(jaki rym :p)
-Więc gdzie to weźmiesz?
-Do spiżarni. Wstąpimy tam po drodze.-powiedziałem. Tak jak mówiłem wstąpiliśmy do spiżarni. Po chwili dotarliśmy do jaskini Aerty
Villag???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz